Pytania w sprawach bieżących.
6 kadencja, 24 posiedzenie, 2 dzień (08-10-2008)
16 punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Tomasz Kamiński:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Panie Ministrze! Od kilku tygodni z wielu źródeł słyszymy o rodzących się w Ministerstwie Sprawiedliwości pomysłach dotyczących szukania oszczędności. Te pomysły sprowadzają się do likwidacji małych sądów rejonowych, które liczą do 10 pracowników. Pomysły te wywołały ogromne oburzenie w samorządach, w których sądy mają być likwidowane. Samorządy bardzo często łożyły na nie duże sumy, swój majątek, remontowały i przekazywały budynki, aby tylko te sądy znajdowały się na ich terenie. Plany te wywołują również protesty w środowisku sędziowskim, sędziowie odbierają to jako odwet za swój protest.
Panie Ministrze! Jakie są plany ministerstwa dotyczące sądów rejonowych, zwłaszcza małych sądów rejonowych? Czy zaprzeczy pan, że w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace, sporządzane są analizy, że zostały rozesłane pytania do placówek terenowych o wykazy sądów zatrudniających poniżej 10 osób? Czy minister zdaje sobie sprawę, iż w sądach już dzisiaj nie ma wolnych sal na rozprawy, nie ma miejsc dla dodatkowych pracowników, a po przeniesieniu pracowników ze zlikwidowanych sądów sytuacja ta jeszcze ulegnie pogorszeniu? Czy minister zdaje sobie sprawę, iż w wielu przypadkach w znacznej mierze zmniejszy się dostępność sądu dla obywatela? Np. w pow. lubaczowskim w woj. podkarpackim, gdzie miałby być zlikwidowany sąd rejonowy, dzisiaj ta odległość wynosi maksymalnie 50 km, po likwidacji sądu odległość zwiększy się do 100 km. I ostatnie pytanie: Co leży u podstaw pojawiających się informacji o zamierzeniach ministerstwa dotyczących likwidacji małych sądów rejonowych? Dziękuję.
16 punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Tomasz Kamiński:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Panie Ministrze! Od kilku tygodni z wielu źródeł słyszymy o rodzących się w Ministerstwie Sprawiedliwości pomysłach dotyczących szukania oszczędności. Te pomysły sprowadzają się do likwidacji małych sądów rejonowych, które liczą do 10 pracowników. Pomysły te wywołały ogromne oburzenie w samorządach, w których sądy mają być likwidowane. Samorządy bardzo często łożyły na nie duże sumy, swój majątek, remontowały i przekazywały budynki, aby tylko te sądy znajdowały się na ich terenie. Plany te wywołują również protesty w środowisku sędziowskim, sędziowie odbierają to jako odwet za swój protest.
Panie Ministrze! Jakie są plany ministerstwa dotyczące sądów rejonowych, zwłaszcza małych sądów rejonowych? Czy zaprzeczy pan, że w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace, sporządzane są analizy, że zostały rozesłane pytania do placówek terenowych o wykazy sądów zatrudniających poniżej 10 osób? Czy minister zdaje sobie sprawę, iż w sądach już dzisiaj nie ma wolnych sal na rozprawy, nie ma miejsc dla dodatkowych pracowników, a po przeniesieniu pracowników ze zlikwidowanych sądów sytuacja ta jeszcze ulegnie pogorszeniu? Czy minister zdaje sobie sprawę, iż w wielu przypadkach w znacznej mierze zmniejszy się dostępność sądu dla obywatela? Np. w pow. lubaczowskim w woj. podkarpackim, gdzie miałby być zlikwidowany sąd rejonowy, dzisiaj ta odległość wynosi maksymalnie 50 km, po likwidacji sądu odległość zwiększy się do 100 km. I ostatnie pytanie: Co leży u podstaw pojawiających się informacji o zamierzeniach ministerstwa dotyczących likwidacji małych sądów rejonowych? Dziękuję.