Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3988 i 3994).
6 kadencja, 88 posiedzenie, 2 dzień (25-03-2011)
12 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3988 i 3994).
Poseł Tomasz Kamiński:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do sprawozdania Komisji Kultury i Środków Przekazu o stanowisku Senatu w sprawie omawianej ustawy. Na początku chcę zaznaczyć, że Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie głosował, tak jak i na posiedzeniu komisji, zgodnie ze stanowiskiem komisji.
Zgodzę się - wczoraj nie zgadzałem się z panią poseł Kruk - tak, to premier nakazał Senatowi w pilnym tempie zmienić to, co komisja i podkomisja, w których pracowaliśmy, w ciągu kilku godzin wypracowały. Sama pani poseł sprawozdawca mówiła, że było zbyt mało czasu na to, żeby to wytłumaczyć. Ale przepraszam, panie ministrze, rząd od 2007 r. miał czas na to, aby rozpocząć debatę publiczną i wytłumaczyć internautom, przedstawicielom portali internetowych, na czym polega ta implementacja. W 2009 r. minął czas implementacji tej dyrektywy, w 2011 r. rząd sobie przypomniał, że ma taki obowiązek, bo grożą sankcje, komisja miała na to niespełna trzy tygodnie, a więc nie udało się tego wytłumaczyć. Tak, pani poseł, 1 3 czy 1 4, jak pani powiedziała, regulacji Senat wykreślił. Dlaczego? Ponieważ źle był przygotowany projekt rządowy sygnowany przez premiera Donalda Tuska.
Podczas obrad komisji co rusz padały zapewnienia, że bardzo szybko zostanie przedstawiony nam projekt ustawy czyszczącej, bo przedstawiciele ministerstwa stwierdzili, że ta implementacja wprowadza bałagan. A więc nie będę zapisywał się do pytań, tylko jeszcze raz z tej mównicy zapytam: Kiedy będzie ustawa czyszcząca, kiedy będziemy mogli merytorycznie popracować nad nią bez tego bicza czasowego, podyskutować nad nią, tak aby nie wprowadzała bałaganu? Wszyscy, którzy pracowali w podkomisji, byli bombardowani telefonami od przedstawicielek i przedstawicieli większych portali internetowych z pytaniem, dlaczego tak zagłosowaliście. A premier Donald Tusk na konferencji powiedział, że Senat to zmieni.
Stąd Sojusz Lewicy Demokratycznej poprze poprawki, tak jak popieraliśmy je na posiedzeniu komisji. Mam natomiast nadzieję, że do końca tej kadencji nie będzie regułą rządu to, iż, tak jak w przypadku OFE, jak w przypadku ustawy hazardowej, jak teraz, w przypadku implementacji tej dyrektywy, wszystko robimy, dociskając kolanem, pisząc na kolanie i na siłę, na szybko, bez dyskusji. Dziękuję. (Oklaski)
12 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3988 i 3994).
Poseł Tomasz Kamiński:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do sprawozdania Komisji Kultury i Środków Przekazu o stanowisku Senatu w sprawie omawianej ustawy. Na początku chcę zaznaczyć, że Sojusz Lewicy Demokratycznej będzie głosował, tak jak i na posiedzeniu komisji, zgodnie ze stanowiskiem komisji.
Zgodzę się - wczoraj nie zgadzałem się z panią poseł Kruk - tak, to premier nakazał Senatowi w pilnym tempie zmienić to, co komisja i podkomisja, w których pracowaliśmy, w ciągu kilku godzin wypracowały. Sama pani poseł sprawozdawca mówiła, że było zbyt mało czasu na to, żeby to wytłumaczyć. Ale przepraszam, panie ministrze, rząd od 2007 r. miał czas na to, aby rozpocząć debatę publiczną i wytłumaczyć internautom, przedstawicielom portali internetowych, na czym polega ta implementacja. W 2009 r. minął czas implementacji tej dyrektywy, w 2011 r. rząd sobie przypomniał, że ma taki obowiązek, bo grożą sankcje, komisja miała na to niespełna trzy tygodnie, a więc nie udało się tego wytłumaczyć. Tak, pani poseł, 1 3 czy 1 4, jak pani powiedziała, regulacji Senat wykreślił. Dlaczego? Ponieważ źle był przygotowany projekt rządowy sygnowany przez premiera Donalda Tuska.
Podczas obrad komisji co rusz padały zapewnienia, że bardzo szybko zostanie przedstawiony nam projekt ustawy czyszczącej, bo przedstawiciele ministerstwa stwierdzili, że ta implementacja wprowadza bałagan. A więc nie będę zapisywał się do pytań, tylko jeszcze raz z tej mównicy zapytam: Kiedy będzie ustawa czyszcząca, kiedy będziemy mogli merytorycznie popracować nad nią bez tego bicza czasowego, podyskutować nad nią, tak aby nie wprowadzała bałaganu? Wszyscy, którzy pracowali w podkomisji, byli bombardowani telefonami od przedstawicielek i przedstawicieli większych portali internetowych z pytaniem, dlaczego tak zagłosowaliście. A premier Donald Tusk na konferencji powiedział, że Senat to zmieni.
Stąd Sojusz Lewicy Demokratycznej poprze poprawki, tak jak popieraliśmy je na posiedzeniu komisji. Mam natomiast nadzieję, że do końca tej kadencji nie będzie regułą rządu to, iż, tak jak w przypadku OFE, jak w przypadku ustawy hazardowej, jak teraz, w przypadku implementacji tej dyrektywy, wszystko robimy, dociskając kolanem, pisząc na kolanie i na siłę, na szybko, bez dyskusji. Dziękuję. (Oklaski)